Zapisz się do newslettera NPM

Jesteś tutaj

|

Wilczyca bywa mniej wybredna

NPM 3/2019
Numer dostępny w sprzedaży
Zobacz zawartość
Autor:
Jakub Terakowski
()
dr. Wojciech Śmietana, mieszkający w Bieszczadach, Główny Koordynator Monitoringu Wilka 

Czy nasi Czytelnicy, którzy dużo wędrują po górach, są także szczególnie zagrożeni spotkaniem z wilkami?
Po pierwsze, trudno w ogóle mówić o zagrożeniu, gdyż wilki zazwyczaj nie są groźne dla człowieka. A po drugie, turyści poruszający się po szlakach mają małe szanse na spotkanie z wilkiem – niezależnie od tego, czy wędrują po nizinach, czy w górach. Im popularniejszy szlak, tym trudniej zobaczyć na nim wilka. Drapieżniki te unikają bowiem miejsc, w których często pojawia się człowiek. A już tym bardziej nie pojawiają się tam za dnia, gdy ruch jest duży, bo nocami owszem, mogą wykorzystywać ludzkie ścieżki. Częściej można zobaczyć tylko osobniki nieco bardziej ośmielone, na przykład w wyniku celowego dokarmiania.

A kto celowo je dokarmia?
Na przykład amatorzy fotografii, w pobliżu nęcisk (miejsca w lesie, gdzie wykłada się padlinę – red.) lub ambon. Przynętę stanowić mogą też resztki pokarmu wyrzucane za płoty domów stojących pod lasem lub pozostawione przy szlaku turystycznym.
Czy odpadki spożywcze mogą skusić wilka?
Mogą. Wprawdzie wilk interesuje się wyłącznie pokarmem mięsnym, więc skórka od banana czy ogryzek – inaczej niż niedźwiedzia – nie przyciągną go, lecz już resztki z grilla jak najbardziej.

Odejdźmy, ale nie uciekajmy

A poza celowym dokarmianiem? Co może zrobić ktoś, kto marzy o spotkaniu wilka?
Celowe ich dokarmianie jest nielegalne. Natomiast o spotkaniu z wilkiem najlepiej po prostu nie marzyć. Niech ludzie chodzą swoimi ścieżkami, a wilki swoimi. Łut szczęścia może pozwolić na takie spotkanie, lecz penetracja ostępów, by celowo zobaczyć wilka, jest niedopuszczalna. Eksploracja ich terytoriów nie służy tym ssakom. Niepokoi je, a w pewnym momencie zmusza albo do emigracji, albo przyzwyczajenia, które – niestety – zdarza się coraz częściej.

Co zatem należy zrobić, jeżeli jednak wilka się zobaczy?
Na szlaku turystycznym – poczekać, aż sobie pójdzie dalej. Takie spotkania są bardzo rzadkie i krótkie. Natomiast o wilku niepłochliwym, szukającym pokarmu w pobliżu człowieka, należy zawiadomić odpowiednie służby, najlepiej Regionalną Dyrekcję Ochrony Środowiska.

A zanim zgłosimy? Jak się zachować?
Spokojnie odejść. Nie uciekać, nie prowokować pogoni, gdyż drapieżniki na ucieczkę reagują instynktownie i mogą ruszyć w pościg. Nie należy też patrzeć prosto w oczy, gdyż zwierzę może to uznać za oznakę agresji i wtedy zaatakuje. Utrata lęku przed człowiekiem zawsze związana jest z dokarmianiem. Wilk jest inteligentny, unika zbędnego wysiłku. Jeżeli zatem skojarzy człowieka z łatwym do zdobycia pokarmem, oczywiście będzie z tego korzystał.

(...)
Więcej - czytaj w numerze „n.p.m.”


Zobacz podobne artykuły

Zobacz też