Zapisz się do newslettera NPM

Jesteś tutaj

|

Zamiast narzekać, warto pomagać

NPM 2/2019
Numer dostępny w sprzedaży
Zobacz zawartość
Autor:
Andrzej Bazylczuk
(fot. archiwum Fundacji GOPR)
W Polsce działa obecnie ponad 20 tysięcy fundacji. Wśród tak imponującej liczby są również takie, które funkcjonują na naszym, górskim polu. Co robią? Komu pomagają? Jak można je wesprzeć?

Fundacje to obok stowarzyszeń najpopularniejsze organizacje pozarządowe. Tak jak one, mają majątek, który przeznaczany jest na realizację zapisanych w statucie celów, ale w przeciwieństwie do stowarzyszeń, nie posiadają członków. Tyle teorii. A jakie fundacje znajdziemy w polskich górach? Zacznijmy od tych związanych z ratownictwem, czyli z Tatrzańskim Ochotniczym Pogotowiem Ratunkowym (TOPR) oraz Górskim Ochotniczym Pogotowiem Ratunkowym (GOPR).

Fundacje na pomoc
– Fundacja GOPR działa na rzecz wspierania i rozwoju ratownictwa górskiego, od dziesięcioleci niosącego pomoc w górach osobom jej potrzebującym. Powstała w odpowiedzi na bezpośrednie potrzeby, związane z koniecznością rozwoju technicznego, obsługi, napraw i modernizacji sprzętu ratowniczego oraz rozwoju infrastruktury GOPR – tłumaczy Marcin Kądziołka, prezes zarządu fundacji.
Jednym z najważniejszych celów organizacji jest też wspieranie działań związanych z podnoszeniem poziomu wyszkolenia ratowników, aby byli gotowi nawet na najbardziej wymagające akcje. W końcu z zasady działają pod presją czasu, nierzadko w trudnym terenie oraz skrajnie złych warunkach pogodowych.
– Statutowe plany działalności Fundacji GOPR sięgają również działalności prewencyjnej, opartej na budowaniu świadomości społecznej, jak również rozwoju edukacji w zakresie bezpieczeństwa, ochrony zdrowia i życia w górach oraz na zorganizowanych terenach narciarskich, przy równoczesnym promowaniu ochrony środowiska górskiego – dodaje Kądziołka.
Zakres działań tej organizacji uzupełniają akcje charytatywne. Wspierają one ratowników i ich rodziny, jeśli te znajdą się w wyjątkowo trudnej sytuacji, spowodowanej chorobą, ubóstwem lub innymi wypadkami losowymi.
Podobne cele stawia sobie działająca w najwyższych polskich górach Fundacja Ratownictwa Tatrzańskiego TOPR, która istnieje od 1990 roku. Także w tym przypadku priorytetem jest rozwój ratownictwa. Chodzi zatem o inwestowanie w bazę techniczną, śmigłowiec czy specjalistyczny sprzęt. Ludzie z fundacji wyznają także zasadę, że „lepiej zapobiegać, niż leczyć”. Dlatego obok działań nakierowanych na wspieranie ratowników są te, mające ograniczyć liczbę ich akcji. Chodzi więc o popularyzację bezpieczeństwa w górach. Organizowane są szkolenia, a fundacja patronuje Akademii Górskiej, czyli warsztatom prowadzonym przez ratowników.

Kukuczka ma dwie fundacje
Także w 1990 roku rozpoczęła działalność Fundacja Wspierania Alpinizmu Polskiego. Jej patronem został Jerzy Kukuczka, który rok wcześniej zginął podczas wspinaczki na Lhotse. Organizacja, nazywana po prostu Fundacją Kukuczki, w ciągu prawie 30 lat działalności stała się najbardziej rozpoznawalną górską fundacją w kraju. Zajmuje się ona przede wszystkim promocją działalności wspinaczkowej i eksploracyjnej Polaków w górach całego świata. Ale nie ogranicza się przy tym wyłącznie do pomocy przy finansowaniu czy organizacji wypraw. Fundacja, wśród założycieli której była czołówka polskich himalaistów, włącznie z nieżyjącą już Wandą Rutkiewicz, wspiera także chorych himalaistów i bliskich wspinaczy, którzy na zawsze zostali w górach.
Fundacja Kukuczki nie jest jedyną organizacją odwołującą się do drugiego zdobywcy Korony Himalajów i Karakorum. Jego rodzina powołała w 2013 roku do życia fundację Wielki Człowiek. Jej głównym celem jest popularyzacja osiągnięć Jerzego Kukuczki oraz innych wspinaczy działających w okresie poetycko nazywanym złotą erą polskiego himalaizmu.
– Ideą, która nam przyświeca, jest podtrzymanie pamięci przede wszystkim o Kukuczce. Ale zależy nam także na innych postaciach, które wówczas dokonywały ogromnych przełomów w wysokogórskiej wspinaczce i wyprawach himalajskich – tłumaczy Katarzyna Zioło z fundacji Wielki Człowiek.
Postacią, która zrobiła wiele dla polskiego himalaizmu, był także Andrzej Zawada. Legendarny kierownik wypraw stawiających kolejne wspinaczkowe kamienie milowe także doczekał się poświęconej mu organizacji – Fundacji Himalaizmu Polskiego im. Andrzeja Zawady. Pomysłodawcom chodzi między innymi o ochronę jego spuścizny i stworzenie wirtualnego muzeum upamiętniającego człowieka, który dowodził licznymi ekspedycjami, a sam miał na koncie między innymi pierwsze zimowe wejście na Noszak.
– Realizujemy to, między innymi produkując film o Andrzeju Zawadzie oraz publikując jego teksty w serii wydawniczej, zapoczątkowanej przez Annę Milewską – wyjaśnia Marzena Szydłowska, prezes zarządu fundacji.
Nie wszystkie działania organizacji związane są stricte z jej patronem, gdyż zajmuje się ona także szerzeniem wiedzy o osiągnięciach, postawach życiowych i sportowych polskich himalaistów i wybitnych postaci związanych z górami. Wspiera także środowisko podróżników i wspinaczy. Nie ogranicza się jednocześnie do krzewienia pamięci o dawnych bohaterach liny, gdyż promuje także dzisiejszych wspinaczy. Prezentuje szerszej publiczności działania obecnego pokolenia górskich wojowników. Deklaruje także starania służące upowszechnieniu wiedzy o górach i wspinaczce oraz służące bezpieczeństwu.

(...)
Więcej - czytaj w numerze „n.p.m.”


Zobacz podobne artykuły

Zobacz też