Zapisz się do newslettera NPM

Jesteś tutaj

Poradniki |
Plecaki 30-litrowe
Autor:
Jarosław Tomaszewski
NPM 7/2012
Numer wyprzedany

Wędrując po górach, coraz częściej mijam turystów z plecakami o niewielkich rozmiarach. Ich pojemność najczęściej nie przekracza 30 litrów i często nie są to już typowe, a więc mało uniwersalne, turystyczne konstrukcje. Wszystko wskazuje na to, że doczekaliśmy się plecakowej zmiany warty.


Nie jest prawdą, że krótkie wypady górskie nie wymagają od nas szczególnego przygotowania sprzętowego i planowania. Jednodniowa „wyprawa” często może się bowiem okazać bardzo wymagającym wyzwaniem, a brak niezbędnego ekwipunku – zaważyć na naszym bezpieczeństwie. Oczywiście całkowicie indywidualną sprawą każdego z nas jest to, jakie przedmioty zabiera ze sobą w góry. Dla jednych ważna będzie druga butelka z wodą, inni wybiorą kamizelkę na wietrzną pogodę. Wspólne jest za to jedno – wszystkie te rzeczy musimy spakować do odpowiednio dobranego plecaka. Niestety, często bagatelizując stawiane przed nim zadania, kupujemy bardziej miejski model, licząc, że przyda się i w górach. Tymczasem miejskie plecaki, dobre do przenoszenia książek czy laptopa, nie sprawdzą się w szeroko pojętej turystyce. Co więcej, w wielu przypadkach modele dobre w mieście mogą spowodować duży dyskomfort na szlaku, nie wspominając o znikomej ich funkcjonalności. A dobry i typowo górski plecak to gwarancja komfortu, rozumianego przede wszystkim jako ochrona przed bólem i nadmierną potliwością pleców, oraz dużej wszechstronności, związanej choćby z możliwością dodatkowego troczenia typowo górskich sprzętów, m.in. czekana, raków, kasku czy pojemnika na wodę.

Czarna dziura
W „n.p.m.” nr 9/2011 przedstawiłem Wam zagadnienia związane z odpowiednią techniką pakowania, jak i najlepszym doborem pojemności plecaka do długości planowanej wyprawy. Ugruntowując wcześniej serwowane informacje, odświeżmy też trochę wiedzę w tej dziedzinie.
Plecak na jednodniową wyrypę to nie czarna dziura – swą ograniczoną pojemnością zmusza nas do dość kreatywnego myślenia już na etapie pakowania. W parze z niewielką pojemnością własną idzie, niestety, ograniczona ilość zabieranego na szlak ekwipunku. Uspokajam jednak wszystkich zawiedzionych – bowiem mały nie znaczy niewystarczający! Na potrzeby tego artykułu zasymulujmy pakowanie plecaka o pojemności 30 litrów (takie bowiem właśnie modele przedstawię na kolejnych stronach w ramach naszego przeglądu sprzętowego).
Co oczywiste, na samym starcie rezygnujemy ze sprzętu typowo biwakowego – w szafie zatem pozostają namiot, śpiwór i karimata. Zaczynamy od niezbędnej podczas wędrówki wody, w tym przypadku bez problemu zmieścimy typową butelkę o pojemności 1,5 litra. Alternatywnym rozwiązaniem będzie napełnienie dołączanego zbiornika na wodę (tzw. camel od produktu Camelback®), zakończonego ustnikiem umieszczonym na końcu rurki. W warunkach zimowych butelkę z wodą zamieniamy na termos, przykładowo o pojemności 0,75 lub 1 litra. Dysponując wodą i liofilizatami, możemy się pokusić o spakowanie małego palnika i butli w najmniejszym dostępnym rozmiarze. Bez problemu znajdziemy też miejsce na uniwersalny sztuciec do jedzenia (np. Spork). Jeżeli zaś chodzi o prowiant, z własnego doświadczenia wiem, że spakowanie do „trzydziestki” ulubionego liofila, czekolady i kilku kanapek nie powinno stanowić problemu. Przechodząc kolejno do odzieży, do plecaka wkładamy oczywiście obowiązkową lekką kurtkę i bluzę z długim rękawem o małej gramaturze (np. Polartec® 100). Do kompletu dorzucamy małą apteczkę. Drobiazgi typu czołówka, odbiornik GPS, mapa czy portfel bez komplikacji upakujemy w górnej klapie. Plecak powoli pęka w szwach, ale to nie koniec! Upięcie kijków trekkingowych za pomocą bocznych troków to dziś absolutny standard. Rozpatrując wariant zimowej turystyki, bez problemu przytroczymy czekan do jednej z zewnętrznych pętli, a przy odrobinie kreatywności bezpiecznie upniemy też raki. Jak sami widzicie, mały może wiele. Tak dobrany i odpowiednio spakowany zestaw zaspokoi potrzeby każdego, kto aktywnie chce spędzić dzień w górach.


Pełna treść artykułu dostępna dla osób zalogowanych.
Zaloguj się lub załóż bezpłatne konto w serwisie.