Zapisz się do newslettera NPM

Jesteś tutaj

Poradniki |
Plecaki
Autor:
Sebastian Fijak, Grzegorz Jarysz
NPM 11/2008
Numer wyprzedany

Poza butami to plecak decyduje o tym, czy nasza wycieczka w góry będzie udana. Dobierając plecak na dłuższe wyprawy, koniecznie trzeba go sprawdzić pod trzema względami.


WYGODA
Nie ma nic bardziej denerwującego niż uwierający system nośny. Dlatego warto poświęcić regulacji chwilkę czasu i wypróbować upatrzony model jeszcze w sklepie. Solidni sprzedawcy oferują często specjalne obciążniki. Służą one do sprawdzenia, jak nasz plecak sprawuje się na naszym ciele pod danym obciążeniem.
W dobrze uszytych plecakach ponad 70% masy jest przenoszone na biodra za pomocą pasa biodrowego. Musi on być tak wyprofilowany, by po wyregulowaniu systemu nośnego (wysokości szelek) opierał się na dwóch kolcach biodrowych wystających z naszej miednicy. Z zewnątrz pas powinien być utwardzony, natomiast od strony ciała posiadać miękką wyściółkę. Szelki powinny posiadać regulację wysokości zawieszenia. Mamy do wyboru zazwyczaj dwa rodzaje systemów regulacji: płynny i skokowy. Zasadniczo powinniśmy wybrać plecak, który po ustawieniu na nasz wzrost według wytycznych producenta jest jak najbardziej wygodny. Ostatnią rzeczą w czasie regulacji jest lekkie dociągnięcie pasków naramiennych. Po tych wszystkich zabiegach warto pochodzić z plecakiem po sklepie, pokiwać nim, sprawdzając tym samym jego balans i dopasowanie do naszych pleców oraz to, czy np. możemy odgiąć głowę, nie uderzając o czapkę plecaka. W tym momencie warto zwrócić uwagę na wentylację naszego grzbietu. Tak naprawdę nie ma plecaków, pod którymi nie zmokniemy od potu, ale warto choć troszkę sobie ulżyć, np. używając plecaka z tyłem z tzw. Meshu lub profilowaną płytą pozwalającą na przepływ powietrza. Ważne też, by tzw. „szelka dusicielka” spinająca obie normalne szelki miała gumkę umożliwiającą oddychanie. Panie muszą przy tym dobierać plecak tak, by mieć ja nad biustem. Dobrze dopasowana zapobiega spadaniu szelek nośnych i równomiernie rozkłada ciężar plecaka na klatkę piersiową.

WYTRZYMAŁOŚĆ
Już pierwszy rzut oka powinniśmy skierować w stronę szwów. Muszą one być równe, wykonane mocnymi nićmi, bez żadnych wystających kawałków i najlepiej, by były zdublowane. Najmocniejsze są tzw. szwy lamowane, czyli dodatkowo obszyte taśmą tekstylną. Ta ostatnia technika jest stosowana w najbardziej wytrzymałych plecakach.
Warto też przyjrzeć się dokładniej tkaninie, z której plecak został wykonany. Najpopularniejsza i najbardziej znana jest chyba Cordura Du Pont. Materiał ten stał się już legendą ze względu na swoją wytrzymałość. Jednak dość duży ciężar właściwy Cordury spowodował rozwój nowych materiałów, jak np. specjalne tzw. Ripstopy - dużo cieńsze odmiany materiału zbrojonego grubą nicią na kształt heksów czy kwadratów. Zaczęto także stosować Dynemmie, dotychczas znaną raczej z taśm wspinaczkowych niż z materiału na plecaki. Praktycznie każdy większy koncern ma swój odpowiednik Cordury, często niewiele jej ustępujący pod względem wytrzymałości. W czasie doboru materiału powinniśmy się zastanowić, jaką turystykę preferujemy i jakie zagrożenia dla materiału plecaka mogą z tego wynikać. Na pewno mocniejszy plecak wybierzemy na wycieczki w tereny leśne, gdzie plecak jest narażony na rozdarcie bardziej niż na alpejskich czy tatrzańskich perciach.
Kolejnym ważnym elementem jest wszelkie oporządzenie plastikowe: zamki, klamry i ściągacze. Są one nie tylko narażone na pękanie i łamanie się, gdy są wykonane z niewłaściwych materiałów, ale także niezwykle irytujące, kiedy same otwierają się pod obciążeniem. Oglądając plecak, zastanówmy się , czy w razie pęknięcia zamka, będzie się dało go dalej używać. Unikajmy plecaków anonimowych producentów z nieznanych materiałów. Nie ma nic gorszego niż maszerowanie z siatką foliową, bo plecak się rozdarł.


Pełna treść artykułu dostępna dla osób zalogowanych.
Zaloguj się lub załóż bezpłatne konto w serwisie.